Victoria jabłkóweczkowa!

Wywiad z sadownikami

Wywiad z Panem Januszem Andziakiem - Drwalew, czerwiec 2009

Wywiad z Panem Pawłem Prokopem - Warka, czerwiec 2009

Wywiad z Panią Ewą Palus - Marysin, czerwiec 2009



Wywiad z Panem Januszem Andziakiem - Drwalew, czerwiec 2009

Jest właścicielem 22-hektarowego gospodarstwa sadowniczego położonego w miejscowości Drwalew, w powiecie grójeckim. Od pięciu lat należy do grupy producentów owoców Profisad. Obok jabłoni, które zajmują największy areał (około 14ha) Pan Andziak uprawia również truskawki (4ha), czereśnie (2ha) oraz na małej powierzchni grusze. Głównymi odmianami jabłoni są ‘Jonagold’ oraz ‘Gala’, powierzchnia tych odmian stanowi około 65% całego areału uprawowego. Pozostałe odmiany: ‘Ligol’, ‘Šampion’ i ‘Golden Delicious’ zajmują od 1 do 2ha każda.

Pan Andziak już od dawna zwraca uwagę na brak pozostałości pestycydów w owocach i ogranicza w swoim sadzie stosowanie pyretroidów. Preparat Carpovirusine Super SC zna ze swojego doświadczenia od wielu lat, w ubiegłym roku stosował go na larwy drugiego pokolenia owocówki jabłkóweczki, na wszystkie odmiany w swoim sadzie. Łącznie na powierzchni około 10ha. Opryskiwane drzewa były w różnym wieku od 4 do 12 lat. Ponieważ dzień był ciepły i suchy nie zaistniała konieczność ponownego stosowania preparatu.

Skuteczność Carpovirusine Pan Andziak ocenia bardzo wysoko. Z tego względu poleciłby ten preparat swojemu sąsiadowi. Kolejną zaletą tego biopreparatu jest jego bezpieczeństwo dla środowiska naturalnego. W przeszłości już był stosowany inny preparat biologiczny na owocówkę (Spin Tor), lecz jego cena jest zbyt wysoka jak na preparat selektywny. Jedyne zastrzeżenia dotyczące Carpovirusine są związane ze sposobem jego przechowywania. Obok Carpovirusine w ubiegłym sezonie stosowane były standardowe insektycydy na drugie pokolenie owocówki: Insegar 25 WP, Steward 30 WG oraz Runner 240 EC.

Owocówka jabłkóweczka nie jest teraz szczególnie ważnym szkodnikiem w sadzie Pana Andziaka, aczkolwiek od kilku lat zwraca się na nią uwagę i wykonuje zabiegi mając na uwadze ten gatunek. Zazwyczaj są to zabiegi na oba pokolenia, w zależności od nasilenia szkodnika. Głównymi szkodnikami jabłoni są na chwilę obecną mszyce, przędziorki oraz w zależności od sezonu szpeciele.

Do rejestracji dynamiki lotu tego gatunku zwójki stosowane są od początku maja, corocznie pułapki feromonowe. Do regularnego przeprowadzania lustracji w sadzie Pan Andziak przykłada dużą wagę i wykonuje je osobiście. W zakresie informacji o zagrożeniach w sadzie polega na profesjonalnym doradztwie.

W tym sezonie nie było potrzeby przeprowadzania zabiegu na pierwsze pokolenie szkodnika za względu na niskie nasilenie lotu motyli. Lecz prawdopodobnie zostanie on przeprowadzony w późniejszym okresie na drugie pokolenie, oprócz Carpovirusine zastosowane również zostaną preparaty konwencjonalne: Steward 30 WG i Runner 240 EC.


Wywiad z Panem Pawłem Prokopem - Warka, czerwiec 2009

Wywiad z Panem Pawłem Prokopem - Warka, czerwiec 2009 Pan Paweł Prokop zarządza 8 hektarowym rodzinnym gospodarstwem sadowniczym w Warce. Gospodarstwo specjalizuje się w uprawie jabłoni, które stanowią prawie całą jego powierzchnię uprawową. W sumie uprawianych jest 5 odmian jabłoni: ’Ligol’, ‘Šampion’, ‘Elstar’, ‘Idared’ i ‘Gloster’. Oprócz nich na niewielkim areale znajdują się również grusze odmiany ‘Konferencja’. Podstawowymi odmianami jabłoni, zajmującymi największą powierzchnię są ’Ligol’ oraz ‘Šampion’. Właśnie na te dwie odmiany, na powierzchni 2 ha zastosowano po raz pierwszy w ubiegłym sezonie preparat Carpovirusine Super SC.

Pan Prokop o tym preparacie dowiedział się podczas studiów na Wydziale Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu w SGGW. Postanowił zastosować Carpovirusine w swoim sadzie, gdyż chciał wypróbować nową metodę zwalczania owocówki jabłkóweczki, która stanowiłaby alternatywę do metody chemicznej. Wcześniej w gospodarstwie nigdy nie stosowano w walce z jakimkolwiek szkodnikiem, czy chorobą żadnego preparatu biologicznego.

Skuteczność działania Carpovirusine ocenia jako dobrą, na jesieni zaobserwował znaczący spadek uszkodzeń na owocach. Twierdzi, że preparat zastosowany na drugie pokolenie szkodnika poradził sobie w 80, a nawet 90%.

Owocówka jabłkóweczka jest poważnym szkodnikiem w sadzie zwalczanym od wielu lat razem z innymi zwójkami. Corocznie obserwuje się podobny stopień nasilenia tego szkodnika. Obecnie największy problem w sadzie stanowią mszyca jabłoniowa oraz zwójka siatkóweczka. Mając na uwadze faunę pożyteczną, w tym sezonie ograniczono stosowanie pyretroidów, co przyczyniło się do wzrostu liczebności populacji mszyc.

W celu monitorowania lotu owocówki w gospodarstwie już od wielu lat, począwszy od maja do sierpnia zastosowanie mają pułapki feromonowe. Lustracje zarówno zawiązków, jak i owoców wykonywane są przez właściciela systematycznie. W zakresie doradztwa o zagrożeniach w sadzie Pan Prokop korzysta z Info-Karty Agrosimexu.

Preparat w ubiegłym roku zastosowano przy znacznym nasileniu szkodnika, podczas ciepłego dnia, ze względu na dobre warunki pogodowe nie było konieczności powtarzania zabiegu. W latach ubiegłych stosowano na owocówkę standardowe insektycydy Calypso 480 SC oraz Runner 240 EC.

Wywiad z Panem Pawłem Prokopem - Warka, czerwiec 2009 Po jednorazowym zastosowaniu preparatu jednak trudno polecić Carpovirusine sąsiadowi, gdyż mimo zadowalającej skuteczności, jednokrotne jego użycie to za mało by się przekonać, a oprócz tego nie jest pewien czy sąsiedzi stosujący regularnie standardowe preparaty chemiczne uwzględniliby i zrozumieli idee biologicznego preparatu.

W tym roku nie przeprowadzono zabiegu biopreparatem na pierwsze pokolenie owocówki jabłkóweczki, użyto przeciw temu szkodnikowi preparatu Nurelle D 550 EC. Prawdopodobnie oprysk z użyciem Carpovirusine zostanie wykonany na drugie pokolenie szkodnika w tym sezonie wegetacyjnym.


Wywiad z Panią Ewą Palus - Marysin, czerwiec 2009

Prowadzi rodzinne gospodarstwo w Marysinie w gminie Fajsławice, położonej w centralnej części województwa lubelskiego. Całkowita powierzchnia upraw wynosi 18ha. Gospodarstwo specjalizuje się w uprawie roślin sadowniczych: jabłoń (4ha), leszczyna (5ha), porzeczka czarna (4ha), wiśnia (0,5ha), pozostały areał zajmuje pszenica. W perspektywach na najbliższe lata Pani Palus ma rozwój gospodarstwa przez powiększenie areału upraw. Rozważa również wstąpienie do grupy producenckiej.

Wywiad z Panią Ewą Palus - Marysin, czerwiec 2009 W sumie uprawianych jest 6 odmian jabłoni: ‘Golden Delicious’, ‘Idared’, ‘Mutsu’, ‘Jonagold’, ‘Jonagored Supra’ i ‘Lobo’, największy areał zajmują ‘Golden Delicious’ oraz ‘Idared’. Wiek drzew jest zróżnicowany, najmłodsze są tegoroczne drzewa, najstarsze mają do 25 lat.

W roku ubiegłym Pani Palus dowiedziała się o Carpovirusine Super SC z reklam internetowych, zdecydowała się ze względu na atrakcyjną promocję na stronie internetowej arysta.pl wypróbować preparat Carpovirusine. Kupując preparat kierowała się chęcią sprawdzenia działania nowej metody ochrony jabłoni przed owocówką jabłkóweczką.

W związku z tym, że owocówka jabłkóweczka jest ważnym szkodnikiem jabłoni oba jego pokolenia są co roku w sadzie zwalczane. W ubiegłym sezonie Carpovirusine użyto na drugie pokolenie owocówki. Biopreparat zastosowano łącznie na powierzchni 1,7ha sadu, na 6-letnie drzewa odmiany ‘Golden Delicious’, ‘Mutsu’ i ‘Jonagold’. Był to pierwszy raz, kiedy wykonywano zabieg środkiem biologicznym. Wcześniej nigdy nie korzystano z preparatów biologicznych do ochrony upraw w tym gospodarstwie. Zabieg wykonywano w ciepły, lecz deszczowy dzień. Szkodnik występował w niedużym nasileniu, lecz nie można powiedzieć, że poziom jego liczebność był niski.

Oprócz Carpovirusine stosowano również konwencjonalne insektycydy Mospilan 20 SP - na pierwsze pokolenie owocówki oraz Actara 25 WG - w związku z występowaniem mszyc. Skuteczność pierwszego zabiegu z użyciem Carpovirusine Pani Palus ocenia jako dobrą, lecz stwierdza, że to za wcześnie, żeby po jednym użyciu polecić jakikolwiek preparat, mimo zadowalających rezultatów po zastosowaniu.

Chociaż, nie stosuje do rejestracji dynamiki lotu owocówki pułapek feromonowych w swoim sadzie, sugeruje się obserwacjami w gospodarstwach sąsiednich posiadających pułapki. Regularne lustracje zawiązków i owoców prowadzi sama.

Ponieważ posiadała zapas biopreparatu, w sezonie 2009 na pierwsze pokolenie zwójki wykonano zabieg z jego użyciem na te same odmiany i powierzchnię. Zabieg został przeprowadzony w ciepły dzień, w godzinach rannych. W związku z opadami deszczu zaistniała konieczność powtórnego opryskania drzew. Po tegorocznym zabiegu z efektywności preparatu Pani Palus jest zadowolona, przy czym dodaje, że pożądane byłoby większe spektrum działania preparatu, które nie ogranicza się do jednego gatunku szkodnika.

W tym roku stosowano na jabłonie również preparaty Mospilan 20 SP, Actara 25 WG, na chwilę obecną trudno jest powiedzieć z użyciem jakich preparatów zostaną wykonane zabiegi na drugie pokolenie owocówki.


Wywiady przeprowadziła Pani Marta Rytel